Perfumy na jesień - czas na ciepłe i otulające kompozycje
- Porady
- 0 polubień
- 12 odwiedzin
- 0 komentarzy
Perfumy na jesień - czas na ciepłe i otulające kompozycje
Jesień zmienia nie tylko krajobraz za oknem, ale również nasze zapachowe przyzwyczajenia. Gdy temperatura spada, dni stają się krótsze, a lekkie ubrania zastępują swetry i płaszcze, coraz częściej mamy ochotę sięgnąć po kompozycje cieplejsze, głębsze i bardziej otulające. Perfumy na jesień często kojarzą się z wanilią, przyprawami, kawą, drewnem czy słodkimi akordami, ale jesienna paleta zapachów jest znacznie szersza.
To właśnie o tej porze roku możemy pozwolić sobie na kompozycje, które latem mogłyby wydawać się zbyt intensywne. Ciepło skóry i chłodniejsze powietrze tworzą zupełnie inne warunki dla rozwoju zapachu, dlatego jesień jest dobrym momentem na odkrywanie bardziej wyrazistych perfum.
Nie oznacza to jednak, że wraz z nadejściem września trzeba całkowicie zrezygnować z lekkich, świeżych kompozycji. Początek jesieni jest przecież okresem przejściowym. Jednego dnia możemy mieć jeszcze temperatury przypominające lato, a następnego potrzebować już ciepłego swetra. Podobnie może wyglądać nasza jesienna kolekcja zapachów.
Dlaczego jesienią wybieramy cieplejsze perfumy?
Temperatura ma znaczenie dla tego, jak odbieramy kompozycję zapachową. Wysoka temperatura może sprawić, że perfumy rozwijają się szybciej i intensywniej. Jesienią, kiedy powietrze jest chłodniejsze, chętniej sięgamy więc po zapachy, których charakter opiera się na głębszych i bardziej otulających nutach.
Właśnie dlatego jesienią tak dobrze odnajdują się:
-
wanilia, pralina i karmel,
-
kawa, kakao i czekolada,
-
miód i fasolka tonka,
-
ambra i piżmo,
-
paczula oraz nuty drzewne,
-
cynamon, kardamon i szafran,
-
tytoń i skóra,
-
oud oraz zamsz.
Nie jest to jednak zamknięta lista. Jesienny charakter można stworzyć również za pomocą owoców, kwiatów czy cytrusów, jeśli zostaną zestawione z odpowiednio ciepłą bazą.
Jak pachnie jesień?
Gdy myślimy o jesieni, przed oczami pojawiają się liście w odcieniach czerwieni i złota, mokre chodniki po deszczu, pierwsze chłodne poranki i długie wieczory spędzane w domu. Zapachy potrafią bardzo dobrze oddać ten klimat.
Śliwka, gruszka i leśne owoce – jesień w owocowej odsłonie
Jesienne perfumy wcale nie muszą być ciężkie i bardzo słodkie. Dobrym przykładem jest Francuskie Perfumy Nr 80 inspirowany Katy Perry Killer Queen. Śliwka, bergamotka i leśne owoce nadają mu owocowego charakteru, który zostaje przełamany przez jaśmin, plumerię i celozję. W bazie pojawiają się natomiast pralina, drewno kaszmirowe i paczula.
To właśnie takie połączenia dobrze pokazują, że perfumy jesienne mogą być jednocześnie owocowe, kobiece i otulające. Nie trzeba od razu wybierać bardzo ciężkiej kompozycji, żeby poczuć jesienny klimat.
Owocowe akordy świetnie sprawdzają się szczególnie na początku sezonu, kiedy pogoda wciąż jest zmienna. Mogą być dobrym wyborem dla osób, które po lecie nie chcą od razu przechodzić do bardzo intensywnych zapachów.
Wanilia – jedna z najpopularniejszych nut na chłodniejsze dni
Trudno mówić o ciepłych perfumach na jesień bez wspomnienia o wanilii. To nuta, która może być kremowa, słodka, miękka, balsamiczna, a w odpowiednim zestawieniu również bardzo zmysłowa.
Wanilia szczególnie dobrze współgra z karmelem, miodem, kawą, czekoladą, drewnem czy przyprawami. Dzięki temu może pojawiać się zarówno w słodkich kompozycjach gourmand, jak i w bardziej wytrawnych zapachach.
Jednym z najbardziej charakterystycznych przykładów jest Francuskie Perfumy Nr 788 inspirowany Lattafa Eclaire. Karmel, mleko i cukier już w nutach głowy nadają mu słodkiego charakteru, a w sercu pojawiają się miód i białe kwiaty. Bazę tworzą wanilia, pralina i piżmo. To propozycja dla osób, które lubią perfumy przypominające słodki deser i miękkie, kremowe akordy.
Wanilia może jednak wyglądać zupełnie inaczej w zależności od pozostałych składników.
W Nr 802 inspirowanym Lancôme La Nuit Trésor Vanille Noire wanilię połączono z różą damasceńską, miodem oraz agarem. Dzięki temu kompozycja jest bardziej głęboka i wyrazista. Z kolei w Nr 256 inspirowanym Jean Paul Gaultier Le Male Elixir wanilia spotyka się z benzoesem, miodem, fasolką tonka i tytoniem, tworząc zdecydowanie cieplejszy, bardziej wieczorowy charakter.
To pokazuje, jak różne mogą być waniliowe perfumy na jesień. Sama obecność jednej nuty nie przesądza jeszcze o tym, jak będzie pachnieć cała kompozycja.
Kawa, czekolada i karmel – gdy jesień pachnie jak deser
Jesień to również idealny moment na zapachy gourmand, czyli takie, które przywołują skojarzenia z jedzeniem, słodyczami i deserami. Kawa, czekolada, karmel, pralina czy kakao mogą stworzyć kompozycje niezwykle charakterystyczne.
Dobrym przykładem jest Francuskie Perfumy Nr 22 inspirowany Yves Saint Laurent Black Opium. Gruszka i kwiat pomarańczy otwierają kompozycję, ale szybko pojawia się wyrazista kawa, zestawiona z różowym pieprzem. W bazie znajdują się jaśmin i wanilia. To połączenie świeżego początku z kawową, słodszą bazą sprawia, że zapach dobrze wpisuje się w jesienny klimat.
Jeszcze bardziej deserową propozycją jest Nr 823 inspirowany Lattafa Choco Overdose. Czekoladowy fudge, kakao i muffinka tworzą słodkie serce kompozycji, a wanilia, karmel i benzoes w bazie dodatkowo podkreślają jej ciepły charakter.
Jeżeli jednak czekolada ma być bardziej wytrawna i głęboka, ciekawym przykładem jest Nr 591 inspirowany Kilian Black Phantom Memento Mori. Ciemna czekolada, rum, karmel i kawa spotykają się tutaj z migdałem, trzciną cukrową, drzewem sandałowym i heliotropem.
Takie zapachy szczególnie dobrze pasują do chłodnych wieczorów. Nie muszą być jednak zarezerwowane wyłącznie na specjalne okazje. Wszystko zależy od intensywności, ilości aplikowanego zapachu i własnych preferencji.
Perfumy na jesień dla miłośniczek słodyczy
Słodkie zapachy mają jesienią szczególne miejsce. W chłodniejsze dni wanilia, pralina, karmel czy miód mogą być odbierane jako bardziej miękkie i przyjemnie otulające niż podczas letnich upałów.
Jeśli lubisz słodkie kompozycje, warto zwrócić uwagę nie tylko na samą nutę wanilii. Duże znaczenie ma to, z czym została połączona.
Wanilia + karmel daje efekt deserowy.
Wanilia + kawa może być bardziej wyrazista i zmysłowa.
Wanilia + miód tworzy ciepłą, słodką kompozycję.
Wanilia + paczula może nabrać głębi.
Wanilia + drewno pozwala przełamać słodycz bardziej suchymi akordami.
Dzięki temu nawet osoby, które na co dzień nie przepadają za bardzo słodkimi perfumami, mogą znaleźć jesienną kompozycję z wanilią odpowiadającą ich gustowi.
Przyprawy, tytoń i ciepłe akordy – jesień w bardziej wyrazistym wydaniu
Nie każda jesienna kompozycja musi kojarzyć się z deserem. Dla wielu osób chłodniejsze miesiące to najlepszy moment na perfumy z przyprawami, tytoniem, skórą czy intensywnymi nutami drzewnymi.
Francuskie Perfumy Nr 210 inspirowane Hugo Boss Bottled Intense łączą jabłko i kwiat pomarańczy z geranium, cynamonem, goździkiem, lawendą i kardamonem. Bazę tworzą drzewo sandałowe, cedr, wetyweria i wanilia. To przykład kompozycji, w której słodycz i przyprawy nie są jedynymi elementami – całość ma również wyraźne drzewne zaplecze.
Jeszcze bardziej przyprawowy charakter ma Nr 249 inspirowany Viktor&Rolf Spicebomb Extreme. Cynamon i kmin pojawiają się na początku, później dochodzą tytoń, szafran i bourbon whiskey, a całość zamyka wanilia.
To właśnie tego rodzaju męskie perfumy na jesień mogą szczególnie dobrze sprawdzić się podczas chłodniejszych wieczorów.
Męskie perfumy na jesień – nie tylko ciężkie i korzenne
Jesienne zapachy dla mężczyzn często kojarzymy z tytoniem, skórą, drewnem i przyprawami, ale również tutaj nie ma jednej właściwej drogi.
Nr 280 inspirowany Armani Stronger With You Amber opiera się na bursztynie, madagaskarskiej wanilii i lawendzie. Jest więc przykładem kompozycji, która wykorzystuje ciepłe akordy, ale nie buduje całego charakteru wyłącznie na przyprawach.
Z kolei Nr 481 inspirowany Yves Saint Laurent La Nuit de L’Homme EDP 2019 łączy grejpfrut i kardamon z szałwią muszkatołową, skórą oraz lawendą. W bazie znajdują się paczula, drzewo sandałowe, wetyweria i fasolka tonka.
Takie zestawienia są dobrym wyborem dla osób, które chcą, aby ich jesienne perfumy męskie były wyraziste, ale jednocześnie niekoniecznie bardzo słodkie.
Miód, tytoń i wanilia – najbardziej otulająca strona jesieni
Miód jest jedną z tych nut, które bardzo dobrze wpisują się w jesienny klimat. Kojarzy się z ciepłem, słodyczą i złotymi odcieniami jesieni, a w perfumach może być zarówno miękki, jak i intensywny.
Ciekawym przykładem jest Nr 771 inspirowany Guerlain Tobacco Honey. Miód, goździk i anyż tworzą początek kompozycji, a w sercu pojawiają się tytoń, wanilia, fasolka tonka i sezam. Bazę stanowią agar i drzewo sandałowe.
To propozycja dla osób, które szukają otulających perfum na jesień, ale chcą wyjść poza klasyczną wanilię i karmel.
Miód dobrze pokazuje również, jak bardzo charakter perfum zależy od połączenia nut. W zestawieniu z białymi kwiatami może być miękki i słodki, z tytoniem staje się głębszy, a w połączeniu z przyprawami może nabrać bardziej wyrazistego charakteru.
Perfumy unisex na jesień – kiedy nie trzeba wybierać między damskim a męskim zapachem
Jesień świetnie nadaje się również do eksperymentowania z kompozycjami unisex. To szczególnie ciekawa grupa dla osób, które nie chcą ograniczać się do klasycznego podziału na perfumy damskie i męskie.
Wśród jesiennych propozycji można znaleźć zarówno bardzo słodkie, gourmandowe kompozycje, jak i zapachy oparte na drewnie, przyprawach czy skórze.
Nr 591 – Kilian Black Phantom Memento Mori jest przykładem ciemniejszego gourmandu, w którym czekolada, rum, karmel i kawa spotykają się z drewnem sandałowym i migdałem.
Nr 268 inspirowany Yves Saint Laurent Babycat idzie w zupełnie inną stronę. Pieprz, elemi, olibanum i szafran zostają połączone z wanilią bourbon, zamszem i cedrem. To bardziej wytrawna interpretacja jesiennego ciepła.
Jeszcze bardziej złożony charakter ma Nr 263 inspirowany Tom Ford Noir de Noir. Szafran, czarna róża i trufla tworzą charakterystyczne serce, a paczula, wanilia, agar i mech dębowy budują głęboką bazę.
Takie kompozycje pokazują, że perfumy na jesień unisex mogą mieć bardzo różne oblicza. Mogą być słodkie i deserowe, przyprawowe, drzewne, kwiatowe albo zdecydowanie bardziej zmysłowe.
Perfumy na jesienny dzień a zapach na wieczór
Wybierając zapach na jesień, warto zastanowić się nie tylko nad tym, jakie nuty lubimy, ale również kiedy zamierzamy go nosić.
Na dzień
Do pracy, na zakupy, spacer czy spotkanie ze znajomymi dobrze sprawdzają się kompozycje o umiarkowanej intensywności. Mogą to być:
-
owoce połączone z drewnem,
-
kwiaty z waniliową bazą,
-
kawa i delikatna słodycz,
-
piżmo z ciepłymi akordami,
-
przyprawy zestawione z nutami świeższymi.
W tej roli dobrze mogą sprawdzić się między innymi owocowo-pralinowy Nr 80, kawowy Nr 22 czy bardziej aromatyczny Nr 481.
Na wieczór
Wieczorem możemy pozwolić sobie na bardziej zdecydowane kompozycje. Wanilia, miód, tytoń, oud, skóra, czekolada, rum czy intensywne przyprawy świetnie odnajdują się w chłodniejszej atmosferze.
Tutaj ciekawie prezentują się Nr 249 Spicebomb Extreme, Nr 771 Tobacco Honey, Nr 591 Black Phantom Memento Mori czy Nr 263 Noir de Noir.
Nie oznacza to oczywiście, że konkretny zapach powinien być używany wyłącznie wieczorem. To przede wszystkim wskazówka dotycząca charakteru kompozycji i okazji.
Jak przejść z letnich perfum na jesienne?
Nie trzeba robić tego z dnia na dzień. Początek jesieni często jest jeszcze ciepły, dlatego ciężka, bardzo intensywna kompozycja może okazać się po prostu zbyt mocna.
Dobrym rozwiązaniem jest stopniowe przesuwanie się w stronę cieplejszych nut.
Na początku można postawić na owoce, kwiaty i lekkie drewno. Później wprowadzić wanilię, piżmo, karmel czy delikatne przyprawy, a gdy temperatura wyraźnie spadnie, sięgać po tytoń, skórę, oud, kawę, czekoladę czy mocniejsze akordy drzewne.
Takie przejście pozwala również lepiej odkrywać własne preferencje. Być może zapach, który latem wydawał się zbyt słodki, jesienią okaże się właśnie tym, po który najchętniej będziemy sięgać.
Czy jesienią trzeba używać więcej perfum?
Niekoniecznie. Chłodniejsze powietrze może sprawić, że niektóre zapachy będą rozwijały się inaczej, ale ilość aplikowanego produktu nadal powinna zależeć przede wszystkim od intensywności kompozycji i własnych preferencji.
W przypadku mocnych, słodkich lub przyprawowych perfum często wystarczy niewielka ilość. Jeśli zapach jest delikatniejszy, można zastosować go nieco więcej.
Warto również pamiętać o odpowiednim przechowywaniu flakonu. Perfumy najlepiej trzymać z dala od bezpośredniego światła, dużych zmian temperatury i wilgoci. Jesienią nie jest to tak problematyczne jak podczas letnich upałów, ale zasada pozostaje ta sama – łazienkowy parapet nie jest najlepszym miejscem dla flakonu.
Jesienne perfumy nie muszą być słodkie
Choć wanilia, karmel i czekolada są jednymi z najbardziej oczywistych skojarzeń z jesienią, nie oznacza to, że każdy musi je lubić.
Jeśli nie przepadasz za słodkimi kompozycjami, zwróć uwagę na paczulę, cedr, wetywerię, skórę, zamsz, szafran, mech dębowy czy nuty aromatyczne. Mogą stworzyć głęboki i charakterystyczny zapach bez efektu deserowej słodyczy.
Dobrym przykładem jest tutaj Nr 268 Babycat, gdzie wanilia bourbon została zestawiona z pieprzem, szafranem, zamszem i cedrem. Podobnie Nr 481 La Nuit de L’Homme EDP łączy kardamon, skórę, paczulę i wetywerię z fasolką tonka.
Jesień nie ma więc jednego zapachu. Dla jednej osoby będzie pachniała wanilią i karmelem, dla innej mokrym drewnem, przyprawami albo skórą.
Jak wybrać idealne perfumy na jesień?
Jeśli zastanawiasz się, jakie perfumy na jesień wybrać, zacznij nie od nazwy zapachu, ale od tego, jakie nuty rzeczywiście lubisz.
Jeśli kochasz słodycz: wybierz wanilię, karmel, pralinę, miód lub czekoladę.
Jeśli lubisz kawę: szukaj kompozycji, w których kawa jest połączona z wanilią, kakao, drewnem albo owocami.
Jeśli wolisz zapachy wytrawne: sprawdź paczulę, cedr, wetywerię, skórę, zamsz lub szafran.
Jeśli podobają Ci się przyprawy: zwróć uwagę na cynamon, kardamon, goździk, pieprz czy anyż.
Jeśli nie chcesz ciężkich perfum: postaw na owoce, kwiaty i piżmo połączone z cieplejszą bazą.
Najważniejsze jest jednak to, żeby jesienny zapach pasował do Ciebie. Sezonowe trendy mogą być inspiracją, ale nie powinny decydować o tym, co znajduje się na Twojej półce.
Jesień ma wiele zapachów
Jesienne perfumy mogą być słodkie jak karmel i pralina, kawowe jak świeżo przygotowane espresso, przyprawowe jak cynamon i kardamon albo głębokie dzięki paczuli, drewnu, skórze i oudowi.
Właśnie dlatego jesień jest tak ciekawą porą roku dla miłośników perfum. Daje przestrzeń na kompozycje, które podczas upalnego lata mogłyby wydawać się zbyt intensywne, a jednocześnie pozwala zachować część owocowej czy kwiatowej lekkości charakterystycznej dla cieplejszych miesięcy.
Nie trzeba też ograniczać się do jednego typu zapachu. Na co dzień można wybrać lżejszą kompozycję z owocami lub kwiatami, na chłodny wieczór sięgnąć po wanilię, kawę czy czekoladę, a podczas wyjątkowej okazji postawić na bardziej złożony zapach z przyprawami, skórą, drewnem lub oudem.
Najlepsze perfumy na jesień to niekoniecznie te, które mają najwięcej „jesiennych” nut. To te, w których dobrze czujesz się właśnie wtedy, gdy za oknem robi się chłodniej.


Komentarze (0)